Zintegrowana pedagogika lecznicza

Potrzebowała oczywiście pojęcia nadrzędnego, które swym zakresem obejmowałoby wszystkie – znane wówczas – typy niepełnosprawności. Pod wyraźnym wpływem medycyny zaczęto rozwijać teorię patologii pedagogicznej, na gruncie której niepełnosprawność definiowano jako zjawisko o podłożu organicznym. Ujawniające się wraz z powstawaniem masowego szkolnictwa i wprowadzaniem obowiązku szkolnego grupy uczniów, którzy nie radzili sobie z nauką mimo braku wyraźnych uszkodzeń organicznych oraz towarzyszące temu procesowi psychometryczne pomiary inteligencji doprowadziły do poszerzenia zakresu pojęcia niepełnosprawności. Terminem tym zaczęto określać „odchylenia od normy poziomu fizycznego lub umysłowego” lub prościej „odchylenia w rozwoju psychofizycznym”. Chociaż rozumienie to wykracza poza biomedyczną orientację w badaniach nad niepełnosprawnością, to samo pojęcie zachowuje indywidualistyczno-materialistyczny charakter. Próby jego obrony – coraz zresztą rzadsze – wiążą się przede wszystkim z chęcią nadania pojęciu niepełnosprawności czysto opisowego charakteru. Wydaje się to jednak nierealne, gdyż brak jest jasnych kryteriów normalnego rozwoju fizycznego i psychicznego. Dzieje się tak zarówno wtedy, gdy normy określa się przez odwołanie do przeciętności, jak i wtedy, gdy wykorzystuje się podejście rozwojowe.

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!