Wyeksponowanie wspólnych zadań obu pedagogik

Na poziomie praktycznym, czyli edukacji, zadaniem tym jest kształcenie, dookreślone przez Urszulę Eckiert, jako „przygotowanie młodego pokolenia do możliwie samodzielnego funkcjonowania społeczno-zawodowego”. Świadomość istnienia zasadniczych podobieństw między kształceniem regularnym a specjalnym ma jednak w istocie charakter czysto werbalny, deklaratywny i prawie nic z niej nie wynika dla praktyki badań pedagogicznych. Zarówno pedagodzy ogólni, jak i specjalni koncentrują się w badaniach raczej na tym co – by posłużyć się terminologią Aleksandra Hulka (1977a) – swoiste, niż na tym, co wspólne dla kształcenia sprawnych i niepełnosprawnych. Strategie takie są błędne, na 38 co zwrócił uwagę Władysław Dykcik w następującej wypowiedzi: „Pedagogika specjalna (…) przybliża się do założeń określających cele w pedagogice ogólnej do tego stopnia, że może czerpać z nich niekiedy gotowe modele teoretyczno-badawcze i empiryczne, bez obawy, że jej specyficzne zadania zostaną zagubione, zubożone lub wypaczone”.

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!