Reprezentatywny przykład argumentacji etycznej

Znajdujemy w pracy Dorothy Lipsky i Alana Gartnera (2000), wpływowych reprezentantów kierunku. Autorzy ci przytaczają następującą wypowiedź jednego z rodziców: „Za każdym razem, kiedy dziecko jest nazywane debilem i kierowane do klasy specjalnej z powodu jakiegoś błahego defektu, dzieci pozostające w normalnej klasie otrzymują wiadomość: wszyscy są podejrzani, każdy jest obserwowany przez władzę, odmienność jest niebezpieczna”. Komentując tę wypowiedź, autorzy słusznie podkreślają, że pedagogika specjalna nie jest w stanie legitymizować segregacyjnego kształcenia z tego powodu, że pojęcie niepełnosprawności jest nieostre. Kierowanie dzieci do placówek specjalnych jest zatem silnie obciążone komponentem arbitralności. Uniwersalizacja źródeł uprawomocnienia celów sprzyja – co oczywiste upodobnieniu samych celów. W myśl Standardowych zasad… wszelkie rozwiązania społeczne na rzecz osób niepełnosprawnych mają na celu zagwarantowanie im możliwości korzystania z tych samych praw i obowiązków, co pozostałym obywatelom. Zawarty w tym zdaniu postulat zrównania pozycji osób niepełnosprawnych w społeczeństwie ma wyraźnie nowatorski charakter względem tradycyjnych koncepcji. Za kluczowe przy tym należy uznać słowo „możliwości”, które wyraźnie wskazuje na to, że definiowanie społecznych powinności względem niepełnosprawnych powinno w pierwszym rzędzie respektować prawa tych osób do wolności negatywnej (Berlin, 2000).

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!