Pedagogika integracyjna

W zaproponowanym rozumieniu nie jest koncepcją teoretyczną, która poszerza horyzont myślowy pedagogiki specjalnej i tym samym przyczynia się do rozwoju pluralizmu stanowisk w obrębie tej dyscypliny, jak postulują niektórzy autorzy, lecz jest traktowana jako alternatywa względem tradycyjnej pedagogiki specjalnej. Zdaniem Eberweina bowiem, kształcenie integracyjne narusza podstawy struktury myślowej pedagogiki specjalnej, aksjomaty tej dyscypliny i z tego powodu nie może być traktowane jako jej część składowa. Stanowisko Eberweina spotkało się z żywym odbiorem akademickich pedagogów specjalnych, którzy zaprezentowali szerokie spektrum reakcji
o polemicznym charakterze. Dwie spośród nich wydają się szczególnie interesujące. Część autorów jednoznacznie odrzuca pogląd Eberweina na temat relacji między kształceniem integracyjnym a pedagogiką specjalną, a także jego postulat zmiany paradygmatu. Do tej grupy pedagogów należą Norbert Myschker i Monika Ortmann, zdaniem których „z perspektywy pedagogiki specjalnej pedagogika integracyjna jest jej częściowym obszarem pojęciowym”. Przecież – kontynuują cytowani autorzy – „chodzi tutaj nadal o pedagogikę dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej”. Z wypowiedzi tej jednoznacznie wynika, że między pedagogiką specjalną a integracyjnym kształceniem nie ma żadnych antagonizmów, dzięki czemu kształcenie to swobodnie wpisuje się w wyobrażenia pedagogiki specjalnej na temat istoty niepełnosprawności, miejsca niepełnosprawnych w społeczeństwie, a także pożądanych celów i sposobów kształcenia tej grupy osób.

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!