Ograniczenia kształcenia niesegregacyjnygo płynące z niepełnosprawności

Poczynając od zagadnień najogólniejszych, pedagogika specjalna postrzega kształcenie niesegregacyjne jako rozwiązanie warunkowe, co znaczy, że uczniowie niepełnosprawni mogą kształcić się w szkołach ogólnodostępnych, jeśli spełnione są określone warunki. Zasada warunkowości interpretowana jest na co najmniej dwa sposoby. Zgodnie z pierwszym z nich, kształcenie integracyjne jest możliwe wtedy, gdy wykaże swoją ewidentną przewagę nad szkolnictwem specjalnym (por. np. Chodkowska, 2001). Próbkę tego sposobu myślenia odnajdujemy w wypowiedzi Maryann Byrnes (1990), zgłoszonej w debacie na temat Inicjatywy Nauczania Regularnego (REI). Inicjatywa ta pojawiła w USA na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku i zmierzała do poszerzenia zakresu kształcenia niesegregacyjnego. W odpowiedzi na tę propozycję M. Byrnes pisze. „Nikt – teoretyk czy praktyk – nie jest w stanie udowodnić, że REI lub obecny system nauczania specjalnego jest najlepszy dla wszystkich dzieci. Jeśli nie
byliśmy w stanie ustalić jednej, najlepszej metody nauki czytania, tym bardziej nie potrafimy wskazać jednej metody kształcenia specjalnego, odpowiedniej dla wszystkich. Kluczem do sukcesu jest utrzymanie elastyczności obu opcji”. Byrnes podnosi przy tym argumenty zarówno pedagogiczne, jak i prawno-organizacyjne, przemawiające przeciwko upowszechnianiu nauczania regularnego. Charakteryzowana tu interpretacja zasady warunkowości dopuszcza co prawda kształcenie niesegregacyjne, wyraźnie jednak preferuje tradycyjne sposoby organizacji nauczania. Utrwalając status quo kształcenia niepełnosprawnych, myślenie to wpisuje się w konserwatywną ideologię i tym samym dzieli większość jej słabości.

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!