Być może te cechy przesądziły o społecznej sile argumentacji etycznej

Nie ulega bowiem wątpliwości, że to rozprawy o charakterze etycznym spowodowały, że niesegregacyjne kształcenie jest dzisiaj czymś więcej, niż prostą alternatywą dla kształcenia segregacyjnego, a zainteresowanie dla form kształcenia niepełnosprawnych wykracza daleko poza gabinety akademickich pedagogów i pokoje nauczycielskie w szkołach specjalnych. Jest ono uprzywilejowaną opcją, kierunkiem rozwoju praktyki kształcenia niepełnosprawnych, którego nikt, kto chce być poważnie traktowany, nie ma już odwagi kwestionować. Ten szczególny status idei niesegregacyjnego kształcenia dobrze uświadamia pewna wypowiedź A. Dysona. Autor ten zauważył, że wiele prowadzonych dziś badań edukacyjnych odkrywa sprzeczności między deklarowanymi celami polityki edukacyjnej wobec niepełnosprawnych a środkami używanymi do ich osiągania. Istnieje już szeroki repertuar sposobów, które osoby odpowiedzialne za edukację na różnych szczeblach wykorzystują po to, aby pod pozorem prointegracyjnych rozwiązań bronić segregacyjnego status quo. Rozważania słuszności niesegregacyjnego i segregacyjnego kształcenia nie są wyłączną domeną przypomnianej wyżej orientacji. Problematykę tę podejmują także studia wyrastające z pedagogiki specjalnej i teorii szkoły. Pierwsze spośród nich kwestionują bezwzględną wyższość etyczną kształcenia niesegregacyjnego, powołując się na to, że forma ta może być źródłem obniżonego poczucia szczęścia u niektórych dzieci niepełnosprawnych.

Hejka, jestem Szymek i jestem autorem tych wpisów jak i strony. Polecam czytać codziennie, może coś wam się spodoba i zostaniecie na dłużej. Życzę każdemu miłego dnia 😀
error: Content is protected !!